Chcę być numerem jeden

1 godz. temu

Urodzony w 2001 roku Wojciech Marek zadebiutuje w reprezentacji Polski tenisistów.

Wojciech Marek

Zaledwie siedemnastoletni Wojciech Marek znalazł się w składzie reprezentacji Polski na mecz z Rumunią w Pucharze Davisa. Spotkanie odbędzie się w dniach 15-16 września w Kluż-Napoce.

Marek będzie miał doborowe towarzystwo. Poza Markiem do Rumunii pojadą jeszcze Hubert Hurkacz, Kamil Majchrzak, Wojciech Marek, Łukasz Kubot i Marcin Matkowski.

Tenisista z Bytomia dowiedział się o powołaniu w pięknych okolicznościach, bo w trakcie wielkoszlemowego US Open w Nowym Jorku. Gra tam w turnieju juniorów. Na razie nie ma wielkich sukcesów, ale latem udało mu się już dojść do 3. rundy młodzieżowego Wimbledonu.

Marek szybko będzie sprawdzony w kadrze, ale wydaje się, że to dobrze. Na kort jako czterolatka zaprowadził go ojciec. Żeby udoskonalić się na korcie, wspomagał się judo i pływaniem. Później zaczął jeździć do akademii Patricka Mouratoglou koło Nicei.

– Jeżdżę do Francji co dwa-trzy miesiące, ostatnio byłem w marcu na mniej więcej dwa tygodnie. Nie chodzę tam do szkoły, koncentruję się tylko na tenisie. Jeżdżę sam, mam tam na miejscu doskonałą opiekę szkoleniową. Warto – mówił latem w rozmowie z „Przeglądem Sportowym”. W tej samej rozmowie dodał: – Moim marzeniem było zawsze zostać numerem 1, nigdy nie pomyślałem, że chciałbym być milionerem czy miliarderem. Pieniądze w tenisie przyjdą, jeśli zacznę realizować to, o czym kiedyś sobie postanowiłem.

– Wielki talent, możemy mieć z niego wkrótce wielki pożytek dla reprezentacji – chwali juniora kapitan reprezentacji Radosław Szymanik.

To również Cię zainteresuje