Młodzi olimpijczycy wyróżnieni na gali PKOl

dzisiaj, 16:34

W sobotę w Warszawie odbyła się Gala Olimpijska podsumowująca dokonania biało–czerwonych w zimowych igrzyskach Pjongczang 2018. Głównymi aktorami wydarzenia byli skoczkowie narciarscy, ale zanim ci odebrali nagrody finansowe za swoje medale, na scenie w siedzibie Polskiego Komitetu Olimpijskiego pojawiła się młodzież.

Karolina Bosiek

– Zapraszamy tych, którzy jeszcze nie zdobyli medali, ale pokazali się ze świetnej strony i mają stanowić naszą przyszłość i zabezpieczenie na kolejne lata – przedstawiono ich. W tym gronie, mimo że dobre wyniki osiągnęło w Korei Płd. więcej zdolnych juniorów, znaleźli się łyżwiarka szybka Karolina Bosiek, para łyżwiarska Natalia Kaliszek i Maksym Spodyriew oraz saneczkarz Mateusz Sochowicz.

– Witamy człowieka bez maski – zażartował prowadzący uroczystość. Sochowicz, który zasłynął w lutym gapiostwem, przez które musiał zjechać w zawodach bez maski ochronnej, prawdopodobnie po raz tysięczny opowiedział kulisy tej historii. Na koniec ten uznawany za wielki talent sportowiec przyznał jednak, że chociaż w Azji nie nauczył się za bardzo języka koreańskiego, wrócił z innym doświadczeniem. – Nabrałem wielkiej pokory – zapewnił 27. saneczkarz rywalizacji jedynek.

Bosiek, najmłodsza w tym gronie, to od dawna jedno z głównych nazwisk, jakie środowisko wymienia na pytanie o „następców Zbigniewa Bródki”. Była najmłodszą ze wszystkich Polaków, co więcej – świętowała w Korei swoją „osiemnastkę”. – Było bardzo spokojnie, miałam dużo startów – uśmiechała się. Bosiek zajęła 16. miejsce w wyścigu na 3000 metrów, 29. na 1000 metrów i 7. w biegu drużynowym, gdzie pojechała w rywalizacji z Koreankani.

Spodyriew i Kaliszek zajęli 14. miejsce w rywalizacji par tanecznych. Wszyscy wyróżnieni sportowcy zapewnili: – Te wyniki to dopiero początek.