„STOP zwolnieniom z WF-u!” zastopowane

Stop zwolnieniom z wf
 źródło: Facebook

STOP zwolnieniom z WF-u! to kampania, którą Ministerstwo Sportu i Turystyki uruchomiło we wrześniu 2013 roku. Niestety, została ona zastopowana – pisze ekspert "Polski na Medal" Katarzyna Kochaniak, specjalista ds. wizerunku i PR w sporcie.

U źródła powstania pomysłu na głośny krzyk: STOP! były badania, które wyraźnie wskazywały, że polskie dzieci tyją najszybciej w Europie, a ich aktywność w ciągu 20 ostatnich lat dramatycznie spadła. Poza tym nasze dzieciaki zbyt wiele czasu spędzają w unieruchomieniu, co znacząco przyczynia się do powstawania wad postawy.

 

Liczby nie kłamią Badania pokazały, że 17% dzieci w wieku 11, 13 i 15 lat ma nadwagę. W ciągu ostatniej dekady liczba dzieci z nadwagą podwoiła się. Niestety, 80% otyłych dzieci pozostanie również otyła w wieku dorosłym. Do dziś istnieje też przekonanie, że dzieci chore, np. na padaczkę, cukrzycę, a tym bardziej otyłe, nie powinny ćwiczyć.

 

Dane przytaczane przez Najwyższą Izbę Kontroli są zatrważające:

1. Ponad 17% uczniów w szkołach podstawowych, ponad 24% w gimnazjach oraz prawie 38% w szkołach ponadgimnazjalnych nie uczestniczy w zajęciach wychowania fizycznego.

2. 55% szkół nie uwzględnia posiadanej infrastruktury w prowadzeniu zajęć WF.

3. 74% szkół nie prowadzi działań zapobiegających spadkowej tendencji uczestnictwa uczniów w lekcjach WF.

4. Do najczęstszych przyczyn zwalniania ucznia z zajęć wychowania fizycznego należą brak stroju (aż 33%), zwolnienia lekarskie (17,7%) oraz zwolnienia od rodziców – aż 22,8%! (dane NIK).

 

Mamy do czynienia z plagą zwolnień z zajęć wychowania fizycznego. Niestety, my rodzice w dużej mierze przyczyniamy się do tego stanu rzeczy.

 

 

Edukacja postaw to praca na lata

Wiele badań dotyczących kampanii edukacyjnych pokazuje, że najlepszym sposobem na trwałą zmianę postaw i zachowań jest promocja właściwej postawy przez celebrytów i gwiazdy. W sporcie na starcie mamy więc ułatwione zadanie. Właśnie dlatego, przygotowana przez MSiT kampania bazowała na zaangażowaniu znanych i lubianych sportowców. W kampanii udział wzięli między innymi Marcin Gortat, Anna Lewandowska oraz nasi skoczkowie narciarscy. Kampania bazowała na dowcipnych spotach reklamowych oraz na medialnych lekcjach WF przeprowadzanych przez znanych sportowców, których celem było zainteresowanie tematem mediów i liderów opinii.

 

Ważnym elementem okazał się także projekt „Mały Mistrz”. To systemowy program wsparcia nauczycieli w klasach 1-3, którzy wcześniej często nie mieli wystarczającej wiedzy, by poprowadzić zajęcia WF-u w ciekawy i efektywny sposób. Kampania bardzo się spodobała i odniosła zamierzony skutek. Zarażeni ideą STOP zwolnieniom z WF!-u dyrektorzy szkół prześcigali się w coraz to wymyślniejszych pomysłach, jak dezerterom z WF-u utrudnić życie. Były zatem przypadki, przymusowych spacerów przez 45 min wspólnie z dyrektorem czy testy wiedzowe z zasad różnych dyscyplin sportowych. Akcja została też doceniona w środowisku, zarówno sportowym, jak i reklamowym.

 

Niestety z niejasnych przyczyn kampania została zastopowana. Gdyby jeszcze w jej miejsce powstała inna, realizująca podobne cele akcja. Niestety pozostała pustka. Można się tylko domyśleć, że decyzja ta ma podtekst polityczny. A szkoda, bo wydaje się, że niezależnie od poglądów politycznych jednej czy drugiej strony akurat w temacie troski o dzieci cel powinien być wspólny. Przynajmniej, jako osoba od lat zajmująca się promocją sportu naiwnie w to wierzyłam...

 

Baner
Z tej samej kategorii