Anatomia kontuzji. Wszystko, co musisz o nich wiedzieć

Arkadiusz Milik
 fot. Łukasz Grochala  /  źródło: Cyfrasport

Kontuzja wpływa na zawodnika w o wiele większym stopniu, niż mogłoby nam się wydawać. Może wywoływać trudne emocje i powodować obniżenie samooceny. - W radzeniu sobie z urazami najważniejsze jest stałe wsparcie bliskich i trenera - pisze ekspert "Polski na medal", psycholog sportu Daria Abramowicz.

Choć rekreacja, sport amatorski i sport wyczynowy zasadniczo różnią się pod wieloma względami, obecność różnego rodzaju urazów to coś, co łączy wszystkie formy aktywności fizycznej. Przyczyny urazów oraz możliwe konsekwencje i sposoby radzenia sobie z nimi są wspólne dla wszystkich, którzy podejmują aktywność fizyczną. Nie znam niestety danych dotyczących urazów i kontuzji sportowych w Polsce. W USA mówią one o 17-23 milionach przypadków rocznie. Większość diagnozowanych kontuzji nie jest zbyt poważna, jednak około 25% wymaga przerwy w treningach, która trwa dłużej, niż tydzień. Wśród osób, które uprawiają sport rekreacyjnie, ponad 42% zgłasza, że w ciągu roku przed zebraniem danych odniosło co najmniej jeden uraz. Kontuzja na pewnym etapie dotyka prawie każdego sportowca i niemal zawsze jest to trudne doświadczenie.

 

Psychologiczne podłoże kontuzji

Psychologowie sportu wskazują, że poza przyczynami związanymi typowo ze specyfiką treningu istnieją także czynniki psychologiczne, które mogą zwiększać ryzyko doznania urazu przez sportowca. Mowa tu głównie o stresie. Kiedy sportowiec doświadcza stresu lub przeżywa trudną sytuację, dochodzi do pewnej fizjologicznej odpowiedzi organizmu, między innymi do wzrostu napięcia mięśni i ich skurczu. Obniża się także poziom koncentracji, a zdolność przetwarzania informacji ulega ograniczeniu. Wszystko to sprzyja odniesieniu kontuzji. Stres nie musi dotyczyć bezpośrednio rywalizacji czy treningu, nie musi być związany z presją zawodów. Może wiązać się także z wydarzeniami pozasportowymi. Okazuje się zresztą, że osoby o wysokim poziomie stresu w związku z licznymi poważnymi wydarzeniami w życiu prywatnym odnoszą kontuzje od 2 do 5 razy częściej niż sportowcy, którzy przeżywali mniej wydarzeń stresujących.

 

>> ZOBACZ TAKŻE: SENIORZY SOBIE RADZĄ. ALE JUNIORÓW DOTYKA WYPALENIE

 

Tym, co może sprzyjać powstawaniu kontuzji z perspektywy psychologicznej jest także to, czy sportowiec doznał urazu w przeszłości. To ważne zwłaszcza, jeśli była to poważna kontuzja, która wpłynęła na wyniki sportowe lub na długo przeszkodziła w treningu. Okazuje się, że osoby, które doznały takiego urazu mogą odczuwać podwyższony poziom lęku. Mogą obawiać się, że spotka je coś podobnego, że „znowu coś się stanie”. To z kolei sprzyja podwyższonemu poziomowi stresu. Ten, jak wiemy, przyczynia się do powstawania kontuzji. Nie do końca wiadomo jednak, czy dotyczy to ryzyka odnowienia się danego urazu, czy odnoszenia jakichkolwiek kontuzji. W jaki sposób kontuzja wpływa na zawodnika? Kontuzja to dla sportowca przerwa w treningach, wyłączenie ze startów oraz konieczność leczenia i rehabilitacji - tak widzimy to z zewnątrz jako obserwatorzy i kibice. Tymczasem w świecie sportowca (profesjonalisty, amatora, dojrzałego zawodnika czy juniora) takie doświadczenie niesie za sobą coś więcej. Choć oczywiście każda sytuacja jest inna, najważniejsze skutki kontuzji dotykają sportowca najczęściej na trzech płaszczyznach: emocji, samooceny i zachowania.

 

Emocje

W kontekście emocji to przede wszystkim obniżenie nastroju. Badania psychologów mówią, że od 5 do 24 procent sportowców przejawia po kontuzji na tyle duże zmiany na poziomie emocji, że zalecana jest im pomoc psychoterapeuty. Oznacza to, że doświadczenie kontuzji jest tak silne, że wsparcie psychologa sportu to za mało. Obniżenie nastroju może wiązać się z pojawieniem się objawów depresji i innych poważnych trudności. Trudne emocje, takie jak złość, gniew, frustracja, smutek czy rozczarowanie wzrastają w sportowcu szczególnie w pierwszych dniach i tygodniach po urazie. Co ważne, takie emocje częściej pojawiają się u zawodników młodych, którzy mocno identyfikują się ze sportem.

 

To, jak silne są emocje zależy w dużej mierze także od tego, kiedy i w jakich okolicznościach zawodnik doznał kontuzji. Gdy stało się to przed ważnymi zawodami lub w istotnym momencie kariery, ich natężenie będzie większe. Z czasem opadają, a kontuzjowany sportowiec skupia się na tym, aby powrócić do zdrowia. Psychologowie wskazują jednak, że trudne emocje powracają na krótko przed zakończeniem procesu rehabilitacji i powrotu do treningu. Zawodnik zaczyna sobie zadawać pytania, czy na pewno jest zdrowy, czy uda mu się wrócić do dobrej formy, czy „da radę”. Wtedy może pojawić się lęk i duże napięcie.

 

Postrzeganie siebie i samoocena

W życiu osoby uprawiającej sport, szczególnie na poziomie wyczynowym, przychodzi taki moment, w którym pytana o to, kim jest odpowiada: „Sportowcem”. Mówimy wtedy o tym, że sport staje się elementem tożsamości takiej osoby. Zawodnik postrzega siebie przez pryzmat tego, że jest (i jakim jest) sportowcem. Gdy pojawia się uraz, tożsamość może zostać zachwiana. Kontuzjowany zawodnik może tracić grunt pod nogami, może w siebie wątpić, może też dochodzić do obniżenia samooceny. Takie reakcje będą słabsze u sportowców, którzy potrafią definiować siebie nie tylko poprzez sport oraz u tych, którzy wiedzą, jakie zasoby mają w sobie do tego, żeby poradzić sobie z urazem. Według badań sportowcy największego zachwiania i spadku tożsamości doświadczają w trakcie pierwszych 6-12 miesięcy po doznaniu urazu, najczęściej w przypadku, gdy rehabilitacja postępuje wolno. Mowa tu oczywiście o poważnych urazach, które wiążą się z wielomiesięczną przerwą w trenowaniu. Wówczas często zaleca się skorzystanie z pomocy psychologa lub psychoterapeuty.

 

Zachowanie

Myśląc o zachowaniu w kontekście urazu mam na myśli przede wszystkim to, w jaki sposób kontuzjowany sportowiec radzi sobie ze stresem. Jeżeli taki zawodnik unika problemu, leczenie i rehabilitacja przebiegają mniej skutecznie, a powrót do sportu jest trudniejszy. Sportowiec mniej angażuje się w leczenie, zamiast tego podejmuje inne aktywności. Zdarza się także, że będąc w tak trudnej sytuacji zaczyna nadużywać alkoholu lub innych substancji. Jeśli jednak sportowiec nastawiony jest na zadanie (najskuteczniejszy sposób radzenia sobie ze stresem), powrót do zdrowia wygląda zupełnie inaczej. Sportowiec koncentruje się na realizowaniu zaleceń lekarskich, wyznacza sobie cel (powrót do formy) i bardziej intensywnie korzysta z rehabilitacji. Warto pamiętać jednak o tym, że takie nastawienie sprzyja pojawianiu się trudnych emocji podczas leczenia (złości, frustracji, gniewu czy żalu, że „idzie tak wolno”).

 

To, w jaki sposób kontuzjowani zawodnicy radzą sobie ze stresem, wpływa na to, w jaki sposób się zachowują. Okazuje się, że stosowanie się do zaleceń lekarzy i rehabilitantów waha się u sportowców pomiędzy 40 a 143%. Oznacza to, że niektórzy robią więcej, mocniej i szybciej, niż zalecają lekarze. Mają wyższy poziom tolerancji na ból, mocno wierzą w to, że leczenie przyniesie skutek. Warto więc pamiętać także o tym, aby nie „przedobrzyć”.

 

>> PRZECZYTAJ TAKŻE: "PRZENIEŚLIŚMY ŻYCIE DO INTERNETU. SPORT OD TEGO NIE UCIEKNIE"

 

Jak radzić sobie z kontuzją?

Dla każdej osoby, która radzi sobie z urazem najważniejsze jest wsparcie. Osoby, które silnie identyfikują się z uprawianym sportem będą potrzebowały go bardziej. Rodzina i przyjaciele zapewniają tak zwane wsparcie emocjonalne. Są blisko kontuzjowanego sportowca, pomagają radzić sobie z trudnymi emocjami, ale także z czynnościami dnia codziennego, jeżeli uraz utrudnia funkcjonowanie. Bardzo ważne jest wsparcie trenerów, lekarzy, rehabilitantów i kolegów z grupy sportowej. Wsparcie „medyczne” pomaga zawodnikowi przejść przez proces leczenia i daje poczucie, że proces idzie on w dobrym kierunku. Z kolei wsparcie trenera i kolegów powoduje, że sportowiec - mimo przerwy w treningu - nadal czuje się częścią grupy, czuje się zawodnikiem i widzi przed sobą cel (powrót do sportu). Bardzo często zachęcam trenerów do angażowania kontuzjowanych zawodników w funkcjonowanie grup w nieco innej formie. Mogą między innymi pomagać trenerowi, asystować kolegom, kibicować podczas zawodów.

 

Wszystko, co opisałam pokazuje, jak trudnym momentem w życiu sportowca może być kontuzja. To zakręt w karierze, którego nie widzimy w pełni obserwując sport na ekranach telewizorów lub czytając o nim w sieci. Pod urazem kryje się wiele konsekwencji i trudności, z którymi zawodnicy często sobie nie radzą. Właśnie dlatego pomoc osobom kontuzjowanym w powrocie do sportu jest jednym z najważniejszych obszarów wsparcia ze strony psychologów sportu. W pracy ze sportowcem uczymy go skutecznie radzić sobie ze stresem i napięciem, wskazujemy na to, co może robić i jaką alternatywną aktywność podejmować w czasie leczenia urazu. Pokazujemy, w jaki sposób nie tracić motywacji do leczenia. Często pracujemy także z rodzicami i trenerami po to, aby stworzyć jak najlepszy system wsparcia dla zawodnika. Co ważne, praca nad powrotem do sportu paradoksalnie nie kończy się w momencie wejścia na kort czy stadion. Bardzo często to właśnie pierwsze momenty po powrocie są najtrudniejsze. Niezależnie od tego, z jakimi trudnościami boryka się sportowiec w trakcie leczenia kontuzji, nie wolno tego bagatelizować. Nie wystarczy powiedzieć „weź się w garść”. Warto o tym pamiętać wspierając zawodnika leczącego uraz, ale także chociażby oglądając i komentując występy sportowców.

SK
Z tej samej kategorii