Psycholog: Sport ma być przygodą, a nie przymusem niedającym satysfakcji

Artur Siódmiak Camp
 źródło: Materiał prasowy

Aktywność fizyczna to nie tylko sport wyczynowy. Na karierę sportową czas przychodzi dopiero w wieku nastoletnim, wcześniej sport w życiu dziecka powinien spełniać inne funkcje. Duża odpowiedzialność za to, czym będzie, ciąży na rodzicach juniora - pisze ekspert "Polski na medal", psycholog sportu Daria Abramowicz z Parku Psychologii.

Aktywność fizyczna wpływa przede wszystkim na stan zdrowia fizycznego i psychicznego, odgrywa ważną rolę w kształtowaniu samopoczucia i tak zwanego dobrostanu, a więc odczuwanej satysfakcji z życia. Można więc nawet przyjąć, że pośrednio wpływa także na nastroje społeczne.

 

Choć to dziedzina bardzo szeroka, w przestrzeni publicznej obecny jest najczęściej sport wyczynowy. To on daje emocje, jednoczy ludzi, pozwala na wielkie przeżycia i wspomnienia. Powoli, powoli zmienia się ten obraz, czego dowodem jest chociażby projekt „Polska Na Medal”. Zaczynamy uprawiać na szeroką skalę sport amatorski, szukamy różnych form rekreacji ruchowej. Zaczynamy też dostrzegać zalety wychowania dzieci poprzez sport, choć na tym polu mamy jeszcze dużo do zrozumienia i zrobienia.

 

Dużej części rodziców dość szybko zaczyna zależeć na tym, aby dzieci osiągały w sporcie dobre wyniki, rywalizowały na coraz wyższym poziomie i często gubi się w tym wszystkim zabawa, radość, satysfakcja z samego podejmowania aktywności. Na skutek oczekiwań rodziców, czasami trenerów, a czasami samych siebie, dzieci zaczynają trenować po to, aby zostać mistrzami. Tymczasem najważniejsze jest przecież to, aby dziecko było zdrowe, aby rozwijało się w sposób równomierny i harmonijny. Aktywność fizyczna powinna w mojej ocenie spełniać zupełnie inne, niż te często nakładane przez systemy szkoleniowe, funkcje. I jedna z nich to właśnie dbanie o zdrowie i odpowiedni rozwój motoryczny.

 

Kiedy rozmawiałam ostatnio ze znajomym, powiedział, że wszyscy przecież wiedzą, po co uprawia się sport. Mam jednak wrażenie, że nie do końca. Wydaje mi się, że bardzo często nie dostrzegamy na przykład społecznego aspektu aktywności fizycznej (także zabawy!) dzieci i młodzieży. W dzisiejszym świecie, coraz wyraźniej zdominowanym przez urządzenia mobilne i media społecznościowe, wyraźnie zawężają się możliwości poznawania rówieśników i nawiązywania relacji z innymi dziećmi. Sport, rekreacja - to doskonałe do tego okazje. Ten społeczny aspekt związany jest także z budowaniem tożsamości. Dziecko zaczyna myśleć o sobie w kategoriach Ja-sportowiec, co pomaga mu budować poczucie pewności siebie i adekwatną samoocenę. Brzmi jak wielki kurs rozwoju osobistego? Bo tak właśnie jest!

 

Takich na pozór nieistotnych - z punktu widzenia tak zwanej kariery sportowej - funkcji aktywności fizycznej jest więcej. To budowanie kompetencji społecznych, posiadanie autorytetów, rozwój umiejętności poznawczych. Nie tylko rywalizacja i wynik (a uwierzcie, wiele osób ciągle postrzega sport dzieci i młodzieży właśnie w ten sposób). Aktywność fizyczna do doskonałe pole do tego, aby się kształcić, podróżować, zdobywać piękne wspomnienia i przeżywać przygody. To niepowtarzalna szansa na to, aby uczyć się radzić sobie z wyzwaniami, przezwyciężać lęk i radzić sobie ze stresem. Wszystko to przyda się każdemu młodemu i dorosłemu człowiekowi. Zanim więc pojawi się w Was, Drodzy Rodzice, myśl o tym, aby dziecko budowało sportową karierę, zadbajcie o fundamenty. Zbudujcie solidne podstawy, dajcie mu bazę i zadbajcie o to, aby potrafiło się bawić sportem. Na poważne trenowanie czas przychodzi dużo później - dopiero w wieku nastoletnim. Dopiero wtedy młody człowiek zaczyna wiedzieć, czego chce od sportu, często to wtedy wybiera docelową dyscyplinę. Oczywiście są sporty wczesnej specjalizacji, jednak pozostałe umożliwiają takie racjonalne, spokojne wprowadzanie dziecka w wyczyn. To procentuje. Tak wychowywane dzieci rzadziej rezygnują ze sportu, rzadziej doświadczają wypalenia, częściej pozostają aktywne po zakończeniu uprawiania sportu wyczynowego. Częściej też zostają sportowcami spełnionymi, choć nie zawsze mistrzami.

 

Co więc wcześniej? Zabawa, rozwój, rekreacja. Wszystko sprowadza się do tego, w jaki sposób społecznie postrzegana jest aktywność fizyczna. Od zmiany tego spojrzenia należy zacząć. Sport w zdecydowanej większości przypadków powinien być oknem na świat, szansą na rozwój. Jeśli dziecko podejmie się wyczynowego uprawiania sportu, zrobi to w swoim czasie i będzie tego świadome. Być może wybierze aktywność w innym obszarze. Będzie tworzyło relacje, zdobywało doświadczenia na innych polach, budowało rodzinę. Bo kariera, niezależnie od tego, jak długa i piękna, zawsze jest tylko wycinkiem życia. I to takim, do którego trzeba się przygotować.

SK
Z tej samej kategorii