Bytom wychowuje następcę Błażusiaka

seweryn gazda
 fot. Katarzyna Kozak  /  źródło: Facebook

Seweryn Gazda wyrasta na gwiazdę dwóch kółek. Mimo że utalentowany enduro racer z Bytomia ma dopiero dziesięć lat, mówi się o nim w środowisku coraz więcej dobrego. - Chcę pojechać w Red Bull 111 Megawatt – marzy chłopiec.

Urodził się dopiero w 2007 roku, ale umiejętnościami jazdy na motocyklu mógłby obdzielić dziesięciu dorosłych. Gdy zabiera się za sport, wygląda jak superprofesjonalista. Niewiele gorzej radzi sobie w biznesie i marketingu, bo – jak pochwalił się za pośrednictwem Facebooka, gdzie obserwuje go ponad siedmiuset internautów – w rozwijaniu kariery pomaga mu kilka dużych firm. Mowa o pochodzącym z Bytomia Sewerynie Gaździe – być może następcy legendarnego Tadeusza Błażusiaka.

 

Mimo że młody rajdowiec po raz pierwszy wsiadł na własny motocykl, gdy miał sześć lat, zdążył w tym czasie nie tylko oswoić się ze sprzętem i techniką jazdy, ale też wygrać szereg znaczących zawodów. W internecie chętnie chwali się zdjęciami z zawodów i treningów z rówieśnikami, którzy zwykle zostają daleko w tyle.

 

- Motocykle od razu stały się dla Seweryna pasją. Z każdym rokiem osiągał coraz lepsze wyniki, dlatego zdecydowaliśmy się, że w 2016 roku wystartuje w profesjonalnych zawodach – opowiada na łamach portalu bytom.pl jego ojciec Sebastian, który w rodzinnym teamie pełni też funkcję trenera. Familia jest na tyle motoryzacyjna, że swego czasu w odpowiedniej przyczepce jeździł z nią nawet... pies. Chociaż Gazdę seniora z zawodnikiem Stowarzyszenia Motocyklowego AJSKA TEAM (do którego młodzik dołączył niespełna rok temu) łączą więzi osobiste, szkoleniowiec może mieć rację. Świadczą o tym wyniki.

 

Seweryn od zawiązania współpracy z SM „AJSKA” wystartował w przeszło dwudziestu imprezach, z czego w siedmiu linię mety mijał jako pierwszy. Jego łupem padły m.in. Puchar i mistrzostwa Polski Południowej MX65, Puchar Top Amator Cup, a także Cross Country Czerwionka Leszczyny i Puchar Dąbrowy Górnicznej MXDG. Mimo że niezainteresowani tematem prawdopodobnie tych nazw nigdy nie słyszeli, w środowisku takie sukcesy nie przechodzą bez echa. Dowodem uznania jest m.in. statuetka, którą w grudniu Seweryn otrzymał na Uroczystym podsumowaniu sezonu 2016 Okręgu Katowickiego PZM.

 

We wrześniu Gazda pojechał na jeden z największych wyścigów enduro, Red Bull 111 Megawatt. - Teraz jako kibic, ale mam nadzieje że kiedyś też będę mógł wystartować – napisał chłopiec fanom. Jeżeli jego kariera nadal będzie się rozwijać tak szybko, trudno wątpić, że się nie uda.

FE
Z tej samej kategorii