Warto znać te nazwiska. Rosną następcy Stocha i Kowalczyk?

Dominik Kastelik
 źródło: Pressfocus

Paweł Wąsek i Dominik Kastelik, a w biegach Mateusz Haratyk czy trio Klaudia Kołodziej-Agata Warło-Justyna Pradziad – to najlepsi zawodnicy Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży 2017 w narciarstwie klasycznym.

Czy można w jednej imprezie mistrzowskiej zdobyć cztery złote medale? Oczywiście, wszak pływak Michael Phelps w jednych igrzyskach zdobył osiem złotych medali. Częściej takie rzeczy zdarzają się jednak w sporcie młodzieżowym, gdzie zawodnicy nie są jeszcze tak ukierunkowani na konkretne specjalności. Jeśli ktoś – obojętnie w jakiej dyscyplinie sportu – pokonuje całą konkurencję w różnych typach zmagań, znaczy to, że mamy do czynienia z ogromnym talentem.

 

Haratyk gwiazdą biegów
W ostatniej Ogólnopolskiej Olimpiadzie Młodzieży dokonał takiej sztuki junior Mateusz Haratyk. Urodzony w 1998 roku biegacz narciarski był najlepszy zarówno w sprincie, biegu łączonym, team sprincie i na dystansie 10 kilometrów. Swojemu klubowi – NKS Trójwsi Beskidzkiej – dostarczył aż 60 punktów rankingowych. Połowę wszystkich, jakie Trójwieś w tej imprezie zgromadziła.

 

- Skoncentrowałem się tego lata na sile, bo jestem raczej lekkiej postury. Zdecydowaliśmy się z trenerem nabrać trochę kilogramów w siłowni. Nie było kiedy się opieprzać i mam nadzieję, że to przyniesie efekty – mówił Haratyk w styczniu, tuż po powołaniu przez Polski Związek Narciarski na juniorskie MŚ w Park City. Jako najlepszy Polak przyznawał, że dobrym osiągnięciem byłoby zajęcie tam chociaż jednego miejsca w „trzydziestce”. Udało się nie raz, a dwa.

 

Naśladują Justynę Kowalczyk
W Stanach Zjednoczonych Polskę reprezentowały także m.in. Klaudia Kołodziej (LKS Witów Ski Mszana Górna) i Agata Warło (NKS Trójwieś Beskidzka). Te biegaczki, a także Justyna Pradziad (UKS Regle Kościelisko) wykreowały znakomite emocje w rywalizacji juniorek i medale w sprincie, skiathlonie i na 5 km rozdzieliły między siebie. Warło wyszła na tym dzieleniu najlepiej – dwa razy zdobywała złoto, chociaż gdy kilka tygodni wcześniej na Kubalonce rywalizowała w seniorskich mistrzostwach kraju, na 5 km przegrała z aż trzema zawodniczkami urodzonymi po 2000 roku: juniorkami młodszymi Moniką Skinder (mistrzyni Polski seniorek w sprincie, w OOM dwa srebra i złoto), Izabelą Marcisz (brąz na 5 km seniorek, w OOM srebro i złoto) i Elizą Rucką. Ostatnia z wymienionych była w Zakopanem najlepsza. 17-latka z MKS Istebna na podium ostatniej Olimpiady wchodziła czterokrotnie: po dwa brązy, srebro i złoto.

 

Dominatorzy na Wielkiej Krokwi
Absolutną dominację w OOM urządzili sobie dwaj młodzi skoczkowie narciarscy. Oba konkursy indywidualne na Wielkiej Krokwi wygrywali: w juniorze B Paweł Wąsek, a w juniorze A – Dominik Kastelik. Pierwszy z nich na 120-metrowej skoczni uzyskał nad srebrnymi medalistami przewagi wynoszące odpowiednio 32,5 i 33 metry. Drugi – 40 i 29 m. Powiedzieć, że to na skoczni przepaść, byłoby niewystarczające. Obaj skoczkowie – na co dzień trenujący w kadrze narodowej C – dołożyli do tych sukcesów złoto w konkursie drużynowym.

 

Paweł Wąsek jest uznawany za jeden z największych polskich talentów młodego pokolenia. Skoczek w miniony weekend jako drugi w historii wygrał klasyfikację generalną FIS Cup. Kastelik zakończył sezon jako 7. Po sukcesach Justyny Kowalczyk, Adama Małysza i Kamila Stocha wydaje się jednak, że potencjał ludzki w naszym sporcie młodzieżowym jest. Teraz tylko trzeba go poprzeć ciężką pracą.

Komentarze

Napisz komentarz
No photo
No photo~LP86Użytkownik anonimowy
~LP86 :
No photo~LP86Użytkownik anonimowy
Klemens Murańka. I wszystko jasne. Wyniki juniorskie nie mają znaczenia.
10 mar 16:35
Liczba głosów:0
0%
0%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii