Stypendia Natalii Partyki przyznane po raz trzeci

Natalia Partyka ma dopiero 28 lat, jest u szczytu kariery w tenisie stołowym i szykuje się do igrzysk w Tokio. A jednak znajduje czas, by angażować się w akcje społeczne. W poniedziałek w Warszawie odbyła się gala Funduszu Natalii Partyki "Uwierz w siebie i wygraj". Dziesięciu młodym sportowcom przyznano stypendia, które pomogą im w rozwoju kariery.

w
 źródło: Materiał prasowy

Brak pieniędzy, sytuacja rodzinna, zdrowie - jest wiele przeciwności losu, które utrudniają rozwój kariery młodego sportowca. Tym osobom pomaga Fundusz Natalii Partyki. W pierwszej edycji laureatką została m.in. Maria Andrejczyk, o której głośno zrobiło się po igrzyskach w Rio de Janeiro, gdzie zajęła czwarte miejsce w rzucie oszczepem.


W tegorocznej edycji stypendystami zostali Jakub Andrzejczak, Krzysztof Ciuksza, Łukasz Czarnecki (wszyscy lekkoatletyka), Oskar Kwiatkowski (snowboard), Łukasz Niedziałek (lekkoatletyka), Aleksandra Sikora (triathlon), Paweł Twardosz (kombinacja norweska), Maria Wajzer (taekwondo), Filip Wendt (karate) i Elżbieta Wójcik (boks). Sportowcy mogą liczyć na wsparcie finansowe, w wysokości 10-15 tys. złotych, ale nie tylko. Fundusz zapewnia też wsparcie psychologa sportu, organizuje warsztaty i promuje sportowców, którzy mimo trudnego startu dobrze sobie radzą.


Najlepszym przykładem może być sama Natalia Partyka, która urodziła się bez prawego przedramienia, lecz z powodzeniem rywalizuje w tenisie stołowym z pełnosprawnymi rywalkami. Jest czterokrotną medalistką mistrzostw Europy, trzykrotną uczestniczką igrzysk. Na paraolimpiadzie nie ma sobie równych - zdobyła pięć złotych medali. Pech chciał, że ambasadorka funduszu nie dojechała na galę z powodu awarii pociągu, pogratulowała jednak stypendystom przy użyciu wideokonferencji.


- Sportowcy muszą pokonywać wiele barier. Niestety, często jedną z nich są finanse. Wszyscy, którzy zwracają się do nas po pomoc, zasługują na nią. Niestety musimy wybrać dziesięciu, a to jest niezwykle trudne – mówi Natalia o zasadach funduszu. Do każdej edycji programu zgłasza się około 100 sportowców. Kapituła, do której w tym roku weszli m.in. Anetta Jaworska-Rutkowska (reprezentująca firmę Jeronimo Martins, sponsora funduszu), tyczkarka Anna Rogowska, senator Andrzej Person czy dyrektor segmentu sportowego Onet-RASP Michał Pol, wybiera finałową dziesiątkę m.in. na podstawie filmików, w których sportowcy argumentują, dlaczego zależy im na stypendium. Jedną z nagród dla tegorocznych zwycięzców będą multimedialne warsztaty w redakcji “Przeglądu Sportowego”.


Laureat Jakub Andrzejczak wierzy, że stypendium pomoże mu w zdobyciu medalu na igrzyskach w Tokio w skoku w dal. 19-letni zawodnik ma rekord życiowy 8,02 m i duże ambicje.


- Bardzo doceniam to, co robi Natalia Partyka. Jest wielkim sportowcem i podejmuje wysiłek, by pomóc innym. Myślę, że sprawia jej to radość. Ona nie tylko stara się pomóc nam finansowo, ale przede wszystkim kształtuje charaktery, co w sporcie jest najważniejsze. Jeśli chodzi o igrzyska w Tokio, to postaram się tam o medal. Za 3 lata będę już w pełni rozwinięty fizycznie, a jeśli utrzymam dotychczasową progresję wyników, to będę mógł myśleć o walce ze światową czołówką - zapewnił Andrzejczak.


Na poniedziałkowej gali wręczono też nagrody laureatom z poprzednich edycji, którzy osiągnęli największe sukcesy. Czeki na 2500 zł odebrali Beata Kośla, Renata Śliwińska, Aleksander Kitewski i Dominik Bury.

Więcej na temat:Natalia Partyka
Z tej samej kategorii