Finały spięte zabrzańską klamrą

WIELKI FINAŁ Jubileuszowa edycja finałów Kinder + Sport wraca do Zabrza. To właśnie tam w 2008 roku odbył się pierwszy wielki finał zmagań, a od poniedziałku do czwartku znów powalczą tam najlepsze drużyny z 16 województw.

Był już Drzonków, Kraków i Częstochowa, a w tym roku ostateczne rozgrywki wracają do Zabrza. W miejscu pierwszego finału pod patronatem Kinder + Sport z 2008 roku, zagrają 192 zespoły liczące w sumie ponad 1100 zawodników. Początek zmagań w poniedziałek, zaś trzy dni później poznamy zwycięzców w kategorii dwójek, trójek oraz czwórek, w których rywalizują dzieci w wieku odpowiednio od 11 do 13 lat.

 

Jak co roku do Zabrza przyjadą stali bywalcy turniejów, ale i zespoły której dopiero stawiają pierwsze kroki w Kinder + Sport. Do tych pierwszych z pewnością można zaliczyć zespół z Tychów. – Uczestniczymy we wszystkich kategoriach wiekowych. Trzy razy wygrywaliśmy – dwukrotnie w rywalizacji trójek i raz w czwórkach. Mamy na koncie także brązowy medal i miejsca w finałowej ósemce. W naszej szkole są klasy sportowe, dlatego nie jest trudno zebrać grupę chętną do uczestnictwa w rozgrywkach. Zresztą w rozgrywkach mini siatkówki uczestniczymy odkąd pojawiły się one w Polsce, a w tym roku będzie to już 23. edycja w tym dziesiąta pod egidą Kinder + Sport – mówi Krzysztof Pałka, trener ze szkoły w Tychach w której wychowały się mistrzynie Europy, Aleksandra Jagieło czy Sylwia Pycia.

 

Takie przykłady motywują młodych adeptów siatkówki tak jak osoby zwycięzców sprzed siedmiu czy ośmiu lat, którzy dziś rozwijają swoją karierę na najwyższym szczeblu rozgrywkowym w seniorach. Najważniejsze jednak to zachęcić młodzież do aktywności przez zabawę, a jak podkreślają trenerzy – wyniki również przyjdą. – Specjalistyczne formy treningów czy przygotowania można odłożyć do kolejnych etapów szkolenia i nikomu to nie zaszkodzi. Pamiętajmy, że frajda dzieci jest najważniejsza, a tej im w Kinder + Sport nie brakuje. Sam trening to nie wszystko. Podczas zawodów następuje weryfikacja tego, czego się nauczyli podczas przygotowań. Zwłaszcza, że poziom rozgrywek Kinder + Sport stale rośnie, powstaje coraz więcej drużyn chcących rywalizować w tych zmaganiach – podkreśla trener Krzysztof Felczak, który w MOS Wola Warszawa wychował już całe rzesze przyszłych mistrzów.

 

 

Jak zwycięzcy, to i nagrody. Spotkania z reprezentacją Polski siatkarzy dla zwycięzców turniejów Kinder + Sport stały się już tradycją. Triumfatorzy zmagań dla najmłodszych adeptów tej dyscypliny początkowo odwiedzali grającego wówczas w Maceracie ambasadora programu – Sebastiana Świderskiego. Później dzieci były już bliżej kadry biało-czerwonych. Od wyjazdu na mistrzostwa świata w 2010 i 2014 roku przez ubiegłoroczny Final Six Ligi Światowej w Krakowie. Tym razem na przełomie sierpnia i września znów będą przeżywać emocje w kraju. Najpierw zwycięzcy tegorocznej edycji pojawią się na meczu otwarcia mistrzostw Europy na Stadionie Narodowym, a później pojadą jeszcze do Gdańska na fazę grupową. Przy okazji zostanie także zorganizowany mini camp. Finały Kinder + Sport to jednak nie tylko okazja do spotkania siatkarskich autorytetów. W tym roku w Zabrzu pojawią się także lekkoatletyczni mistrzowie jak dwukrotny mistrz olimpijski w pchnięciu kulą – Tomasz Majewski czy wielokrotna medalistka mistrzostw świata i Europy w skoku o tyczce – Monika Pyrek.

 

 

Więcej na temat:Kinder + Sport, finał, siatkówka
SK
Z tej samej kategorii