W Sułek nadzieja

11 lip, 9:13

Wczoraj w Tampere zainaugurowano 17. mistrzostwa świata do 20 lat. Do Finlandii wyleciało 38 naszych lekkoatletów, którzy wystąpią w 23 konkurencjach.

Adrianna Sułek i Cyprian Mrzygłód - odkrycia roku

Największych gwiazd imprezy próżno szukać w wyżej wymienionych, bo tą najjaśniejszą będzie bez wątpienia fenomenalny Szwed Armand Duplantis. – Właściciel tyczkarskiego rekordu świata w ośmiu kategoriach wiekowych – jak sam się przedstawia. Jego rekord życiowy jest aż o 28 cm lepszy od drugiego najlepszego zgłoszonego zawodnika!

Pierwszego dnia ze zmiennym szczęściem Polacy rywalizowali jedynie w eliminacjach. Później liczymy przede wszystkim na udany występ wieloboistki Adrianny Sułek. Bydgoszczanka ma szósty wynik wśród zgłoszonych zawodniczek i jest naszą największą nadzieją na medale. Bo chociaż nie brakuje nam utalentowanej młodzieży, w PZLA raczej nie liczą na cuda. Realnie oceniając, sukcesem będzie już zdobycie przez biało-czerwonych dwóch-trzech medali.

– Wierzymy, że z zawodników, którzy teraz rywalizują jako juniorzy, będziemy mieli sporo radości w przyszłości. Choćby w zaplanowanych na przyszły rok ME do 20 lat i 23 lat – podkreśla pracownik związku Maciej Jałoszyński.

Sułek stanie do rywalizacji w czwartek. Dziś w Tampere m.in. finał biegu na 100 m chłopców.

To również Cię zainteresuje