Pięć biegów w roku Koroną Harcownika

jelcz
 źródło: Materiał prasowy

Bieganie stało się sportem narodowym Polaków. Również w Jelczu-Laskowicach cieszy się ogromną popularnością.

Przepiękne trasy, bogata oferta biegowa i dynamiczne środowisko klubu „Harcownik” - dla biegaczy istnieje wiele powodów, aby odwiedzić Jelcz-Laskowice. Można to zrobić 1 maja na dorocznym maratonie – w jego programie znajdują się także: półmaraton, bieg na 10 km czy zawody dla dzieci.

 

Można zaplanować treningi na malowniczych trasach, biegnących przez leśne okolice. Można uważnie śledzić imprezy organizowane przez „Harcownika” - i o każdej porze roku wybrać dla siebie coś ciekawego. Dla starszych maratończyków Jelcz-Laskowice kojarzy się przede wszystkim z niezwykłą sportsmenką, legendą polskiego biegania – Barbarą Szlachetką. Zaczęła trenować dopiero po 40-ce. Wkrótce okazało się, że do biegania jest stworzona. Imponowała wytrzymałością i kondycją. Te predyspozycje skierowały jej uwagę w stronę ultramaratonów. Ze swoimi wyczynami trafiła do księgi rekordów Guinessa. 

 

W Brnie pobiła rekord świata w 48-godzinnym biegu kobiet w hali, w Hamburgu rekord Europy w 48-godzinnym biegu kobiet. Pobiegła największą ilośc maratonów w ciągu roku, licząc od pierwszego startu, miała najkrótszy czas na świecie w 100 pierwszych maratonach. Jednak w pewnym momencie życia ta multirekordzistka stanęła przed wyzwaniem, przekraczającym jej siły. W 2004 r. zdiagnozowano u Basi nowotwór złośliwy. Choć choroba była w znacznym stadium rozwoju, Basia nie załamała się. Dalej brała udział w biegach, organizowano dla niej zbiórkę pieniężną. Niestety, odeszła w listopadzie 2005 r. Dziś to właśnie jej imię nosi Maraton Jelcz-Laskowice, rozgrywany zawsze 1 maja.

 

Przyciąga on zawodników z całej Polski i zagranicy. Jest największa imprezą sportową organizowaną w podwrocławskim mieście. Rosnąca frekwencja świadczy o coraz większym zainteresowaniu Polaków bieganiem. Zawodnicy i działacze Klubu Biegacza „Harcownik” obserwują to zjawisko na co dzień. Zgłaszają się do nich ludzie z najrozmaitszych pobudek. Ktoś chce pozbyć się zbyt wielu kilogramów, ktoś poczuć ducha rywalizacji jak za młodych lat, kogoś innego przekonał znajomy. Otwarte treningi „Harcownika” gromadzą już kilkadziesiąt osób. Są w najróżniejszym wieku, oprócz biegaczy także kijkarze.

 

Przekonani o tym, że nie może być nic piękniejszego niż wspólne przeżycia sportowe w naturalnym otoczeniu. A o warunki do uprawiania biegów w Jelczu-Laskowicach nietrudno. Miasto otoczone jest lasami, wśród nich ukryte są piękne stawy. „Harcownik” wytyczył kilka tras, na których rozgrywany jest między innymi Zimowy Maraton na Raty. To obowiązkowy punkt programu dla wielu fanów dbających o to, żeby nie stracić kondycji zimą. Jednak „Harcownik” wychodzi wciąż z nowymi propozycjami.

 

W ubiegłym roku po raz pierwszy zorganizował Bieg Sylwestrowy. W tym roku odbył się już inny premierowy – Bieg Kasprowicza. Z okazji 30-lecia Jelcza-Laskowic członkowie klubu ułożyli pięć najważniejszych biegów w roku w Koronę Harcownika. Szansa na to, żeby skusiła wielu nowych biegaczy do regularnych startów w Jelczu-Laskowicach jest realna.

 

Więcej na temat:Jelcz-Laskowice
SK
Z tej samej kategorii